Więc ją złożyć zamierzam do waszych rąk; wy rozdacie
Wszystko według potrzeby, a ja bym się rządził domysłem. —
Na to dziewica: Uczynię sumiennie, jako żądacie;
Niech dobroczynny wasz dar prawdziwie zgłodniałych posili. —
Rzekła tak. A jam szybko otworzył tłumok i wyjął
Szynki potężne, i chleby, i wino, i piwo, a ona,
Wszystko to razem złożywszy na wozie, u nóg położnicy,
Odjechała... I jam też pośpieszył z powrotem do miasta.
Ledwo Herman zakończył opowieść, aptekarz rozmowny
Zabrał głos i zawołał: