«Szczęśliwy, kto w dniach niepokoju

Sam na świecie, bez żony i drobnych dziatek gromady,

Co się tulą do niego i trwożnie wzywają pomocy!

Dziś niedobrze być ojcem. Ja dawno już mam odłożone

Rzeczy najkosztowniejsze i trochę gotowych pieniędzy,

Na przypadek ucieczki. Niech tu prowizor zostanie

Przy aptece; najłatwiej się schronić, gdy człek niezwiązany».

Na to Herman się wnet odezwał z przyciskiem: «Sąsiedzie,

Nie podzielam ja wcale tych obaw waszych przesadnych.

Czy szlachetny to mąż, co w smutku albo w radości