Myśli tylko o sobie, nie dzieląc doli, niedoli,

Z tymi, których pokochał? Ja właśnie dziś bym się prędzej

Do małżeństwa nakłonił; bo w takich czasach kobiecie

Trzeba opieki, a znów mężczyźnie weselej z niewiastą».

Dobrze mówisz, Hermanie — rzekł ojciec — za to cię lubię;

Tak rozsądnych wyrazów już dawnom z ust twych nie słyszał».

Ale matka w te słowa schwyciła wątek rozmowy:

«Synu, że słuszność z tobą, niech świadczy przykład rodziców;

Myśmy się także pobrali nie w chwilach radości, lecz w smutku.

Pomnę, lat temu dwadzieścia31, w niedzielę, podczas posuchy