Przy klawikordzie41, śpiewając światowe42 jakieś piosenki.

Jam niewiele rozumiał z jej słów; to tylko słyszałem,

Że Tamino się kochał w Paminie43. Zaledwo skończyła,

Nie chcąc niemym być świadkiem, począłem się pytać skwapliwie

O piosneczki osnowę i o te obie osoby.

Wszyscy chwilę milczeli; aż ojciec drwiąco rzekł do mnie:

Brawo, Hermanie! Jak widzę, znasz tylko Adama i Ewę.

Wtedy panny parsknęły już głośno i chłopcy za nimi;

Jam w kłopocie upuścił kapelusz, a chichy i śmiechy

Trwały ciągle... Zgniewany i kwaśny wróciłem do domu.