W przerwie między zajęciami, która mu zapewniła niejaką swobodę, pośpieszył do swego majątku, gdzie, pamiętny przyrzeczenia, które dał pięknej wdowie i które mu z głowy nie wyszło, wyszukał swoje poezje, przechowywane w należytym porządku. Równocześnie wpadły mu w ręce zeszyty pamiątkowe i pamiętniki, zawierające wyciągi z czytanych pisarzy dawnych i nowych. Z powodu jego zamiłowania do Horacego118 i poetów rzymskich najwięcej tam było tego. Zastanowiło go, że ustępy owe były najpospoliciej wyrazem żalu za czasem minionym, za zanikłymi stanami i uczuciami. Zamiast wielu przytoczymy tu jedno tylko miejsce:
Heu!
Quae mens est hodie, cur eadem non puero fuit?
Vel cur his animis incolumes non redeunt genae?119
(W przeróbce):
Jakże dzisiaj w mojej duszy
Jasno, błogo wszystko lśni!
Kiedy dawniej bez katuszy
Nie schodziły dziecka dni.
Gdy mię jednak lata gniotą,