Pannuńciu złota, nie ma co medytować, tylko pana Boga wezwać w pomoc, i... próba frei... może Bóg da... poufnie mnie się zdaje, że on ma żyłkę do kobiet, a takiemu nie wiele trzeba, żeby się zapalił... Już kiedy on do mnie się wdzięczył, a nawet Zuzi nie przepuścił, to dosyć.. a gdzież tu porównanie...

Wskazuje na zwierciadło, przed którem właśnie stoją.

GABRJELA

Ale cóż Łechcińsia wygaduje!

ŁECHCIŃSKA

spojrzawszy w okno

A Jezus! jadą... biegnę do starszej pani... idzie na lewo; wracając sie A niech się pannuńcia przeżegna.

Wychodzi na lewo.

SCENA VI

Gabrjela, p. c., Maurycy.