Biegnie, i otwiera, Zuzia wchodzi.

MICHAŁEK

wraca głębią

A ty tu po co? nie mogłaś przyjść przez korytarz? jaśnie pan chce się przespać.

ZUZIA

Nie wiedziałam.

MICHAŁEK

Chodź.

Wyprowadza ją zamyka drzwi za sobą.

STRASZ