DZIEŃDZIERZYŃSKI

Ale pani szambelanowo dobrodziejko, ja temu nic nie winien... jeżeli ten żyje, to chyba Władysław padł... musiałem się omylić.

MAURYCY

całując się z Gabrjelą

Najzdrowszy w świecie... inaczej, czyżbyście mnie tu widzieli?

GABRJELA

cicho

Przyjedzie tu?

MAURYCY

Odjechał do domu.