DZIEŃDZIERZYŃSKI

Szambelanie, trzeba wszysko uwzględnić.. zkąd ja mogłem wiedzieć że jego tam nie było?

SZAMBELANIC

Należało się przekonać.

DZIEŃDZIERZYŃSKI

Ten strzał zbił mnie z tropu.. nie uwierzy szambelan jaki ja jestem nerwowy... dla mnie patrzeć na krew, to jest... męka Tantala.

SZAMBELANIC

Nie może być! ha, ha, ha!... paradny sąsiad jesteś. Na tę mękę zaaplikuję sąsiadowi lekarstwo.. mam tam jakąś zakonserwowaną butelczynę prawdziwego tokaju... napijemy się po lampeczce... co?

DZIEŃDZIERZYŃSKI

No, to to z gustem.