Niech sobie wspomni, żem na piramidy
Wchodził i deptał to, na czym czas zgrzyta;
Że nieraz końcem Pelidowej165 dzidy
Zrobiona trumna jest — albo rozbita.
Wąż Laokoński166, który gryzł bez przerwy,
Syty — wlazł znowu pod tarczę Minerwy.
Nie budźcie, niech śpi! — Mówiłem więc w rymie,
Jak moje posły w starym siedzą chanie;
Borejsza w upał południowy drzymie,
Hamet się w ptaszków zasłuchał śpiewanie;