Z minaretowym lasem, stał pod górą,

Lekko gołębi migocących chmurą

Owiany. — Smutno! o, smutno samemu

Na morskim brzegu, gdzie się fale kładą,

Śpiewając ciągły hymn Nieśmiertelnemu,

Który pustynię roześwieca bladą

Gorącym słońcem! smutno tam jednemu

Z europejskich pamiątek gromadą

Śród gorącego pustyni kobierca

Błądzić z strzaskanem sercem — lub bez serca...