Anioł lub jakaś nieszczęsna istota

Leżała w mocy czarownic zaklęta;

Rzucały ciągle na nią garście błota,

Mogiła z piasku, jako bąbel wzdęta,

Wstawała... z ogni piramida złota

Lub jak kręcony miecz, z płomieni kręta

Stała z ogromną powagą ogniową

Nad Arabkami dwiema i tą głową.

Pan Zbigniew dobył szabli — brzęk żelaza

Spłoszył dwa widma czarne, i z wybrzeża