Dzisiaj dobyta kolumna nie cała

Pyta się biedna cicho: „A co w Rzymie?

Czy mi czas było, abym zmartwychwstała?

Czy macie jakie na grobowcu imię,

Abym go strzegła ja i nad nim stała,

Ja co widziałam mogiły olbrzymie

I wiem, co dola ludzi niepowrótna,

I jeszcze po nich jestem dzisiaj — smutna...”

Tak pyta, gdy ją podnoszą na drągi

I stawią znowu czołem na gwiazd wianek.