Na Czatyrdachu236, i zrennicę237 słabi

Ogromnym kręgiem, w których nieco róży...

Jakby zjawisko nowe, taki duży.

Witaj mi, gwiazdo! właśnie w tej altanie,

Którą buduję z duchów i rycerzy,

Twoje mi srebrne potrzebne błyskanie;

Czasem twój promień jako miecz uderzy

I przez zieloność do nimf się dostanie

Alabastrowych; nawet do tej wieży,

Gdzie śpi Danae238, oczki mrużąc ładne,