Był na tym nawet świecie dotykalny.
Wkrótce będziemy z moją pieśnią w Barze,
Wtenczas ujrzycie sami, że fatalny
Był pacierz księdza. Runęły ołtarze,
Kościół, i z niemi ten ksiądz runął mszalny;
Lecz ksiądz przez swoje to dokazał cudy,
Że regimentarz z czartem runął wprzódy...
Ut videbitis.252 — Jak pięknie owiewa
Woń cudów młodość mego bohatyra!
Anieli patrzą przez palmowe drzewa,