Taki jest wybuch, że dla krotochwili
Wrócisz i ogień hamujesz powoli.
Dalibóg, Muza moja znów swawoli!...
Gawędzi — a wiem, żeście już ciekawi,
Dlaczego miasto iluminowane
I co mój rycerz, lecąc gniewny, sprawi?
Więc tu, ponieważ ta pieśń długa, stanę...
A gdy Apollo mi pobłogosławi,
Znów nowe laury zasadzę różane,
Których mi powieść dostarczy szlachetna.