Dant274 także, drugi poeta epiczny,

Mówi: O! szczęsny, szczęsny, co się rodzi

I nigdy w życiu za obręb graniczny

Swoich zegarów miejskich nie wychodzi!

W tym wierszu słychać dźwięk melancholiczny

Rodzinnej wieży, który starce wodzi

Wokoło domu... piastunki sposobem

I nie pozwala oddalić się — grobem.

Ale kto zawsze chodził tak, zda mi się

Na starca dobry, lecz na czytelnika