Lecz moje... i tych dźwięków nie dostaną,

I czas je w długim grobowcu pochowa...

Więc — a więc piszmy, niech rym będzie świeży!

Reszta od Boga i ludzi zależy.

Beniowski więc mój, przebiwszy się w tłumie,

Dopadł pałacu, drzwi stały otworem;

Wschód się w pałacach zamykać nie umie,

Lecz dwór jest karczmą — a karczma jest dworem.

Więc obłąkany trochę na rozumie

Nocną przeprawą i sennym upiorem