Czuje się w sercu bohatyrem sztuki,

Rad by w podziemnych zaraz być naradach

I wnet jak wulkan rzucić w górę bruki,

I z mieczem jasnym w ręce iść po gadach,

Strawiony takim serdecznym pożarem,

Jutro znów głupcem jest... nie karbonarem295.

Zwłaszcza jeżeli na świecie pochmurno,

Klnie świat... i nerwy! O! o! z krakowiaka

Zróbcie mi jakie posępne notturno296,

Z notturna zróbcie coś alla polacca297,