Już idą! rycerz w poprzek się nad głową

Mieczem zasłonił i czekał z powagą;

Już idą — prędzej, niż wymówisz słowo,

Śmierć spadnie; jednak i tu jest odwagą

Mieć podniesione czoło, twarz surową,

Błyszczące oczy i pierś wzdętą, nagą.

Beniowski takim był pod tą framugą,

Gdy ktoś mu nakrył głowę — szablą drugą.

Spojrzał, lecz nie mógł widzieć dobrze twarzy,

Bo ten, kto zakrył go, stał odwrócony;