Siadł i rzekł: — „Ludzie! wy lirę Bojana353
Schowali w grobie! Liry rozmaite
Brzęczą po świecie, tam gdzie żal doskwiéra —
Lecz nie ma drugiej liry, jak ta lira...
„Przyjechał ja tu po lirę Zaboja
Na białym koniu, hej — i nie odjadę.
Oj, śpisz ty w grobie, córko, liro moja,
To ja się także w dół przy tobie kładę.
Albo ty zabrzęcz tak, jak stara zbroja,
Albo ty jęknij... ja dam tobie radę...