Szatani, którzy bańkę ze krwi wydmą,

A potem puszczą na świat krwawe widmo,

Szatani, mówię, tylko wiedzą o tej

Nocnej rozmowie wieszcza oraz ducha.

Powietrze było błyskawicy złotej

Podobne; słychać było szczęk łańcucha —

Potem tętnienie konia śród ciemnoty —

Potem głos liry — potem cisza głucha

I przez ściemniałe niebieskie szafiry

Czasem głos jeszcze piorunu — lub liry...