A potem prosił, abym lirę spalił
I do mogiły wsypał mu popioły;
Inaczej — straszne ją wezmą Anioły...
„Mówił o swoim następcy lirniku
I o tajemnym tego króla znaku,
I o zaklętym, o białym rumaku,
Który się zjawił kiedyś w Kahorliku375;
I że po tego króla z mogilniku,
Kiedy już wszyscy wyginą rycerze,
Po króla tutaj przyleci, zabierze,