Po towarzystwach wyższych: pedenony.

Z czego ją wtrącił w taki gniew, że z miny

Piorunem była, a ze wzroku furią;

Bo to już wzięła za wyraźne drwiny —

Nie za dowcipu różę, lecz nasturią.

Kluski nazwała larmami z faryny418,

A księcia błaznem... bo sprowadził z gór ją

Wyższego tonu, i tonem Polaka

Przymusił zawsze bladą — upiec raka.

Tę panią zawsze wielkie myśli pasły