Nad muzułmańskim cmentarzem ty stoisz

I słuchasz sosen smętnego hałasu,

A złotą z twych rąk rosą kwiaty poisz,

Aż groby życia płaczące i czasu

Ty spokojnością swoją uspokoisz,

Jak smutny obóz kamiennych namiotów,

Ten smutny cmentarz bez bram i bez płotów...

Przy jednym z takich cmentarzy syn Mołły,

Pan Abdulewicz Hamet się wychował;

Potem go ojciec dał, by pańskie stoły