Prowadzę i mam hrabiowskie tytuły.

Ale, że jestem bez grosza i młody,

Niewiele sobie ważę te bibuły

I pargaminy383; lecz chcę iść w zawody

Z przodkami, jako człek na sławę czuły,

I mocno hańbę ojczyzny czujący;

Niedoświadczony jeszcze — lecz gorący.” —

Gdy tak przemówił, ksiądz Marek otworzył

Ramiona i jął ściskać postać giętką:

„Ja znałem twego ojca; gdyby dożył,