I po natchnienie patrzy w ciemne chmury;

A zaś aniołek rączką rubinową,

Dotknąwszy białej jak kamień tonsury389,

Wyciąga z głowy tęczę brylantową

Podobną róży z gwiazd, lub pełnej malwie...

Gdy starzec siedzi na orle lub na lwie.

I w ciemnym dębie było tylko dwoje,

Ksiądz z piórem w ręku, ze świeczką dziewczyna;

I tylko świerszcze między drzewne słoje

Wrzały piosenką. Była to godzina,