Dał szacht407tak płytki koniowi nad głową,

Że mu z przyciętych uszu, dwie czerwone

Trysły fontanny; — jak rubin się żarzą —

W biegu, nadjechał na nie Sawa twarzą.

Więc się na białym wydawał rumaku,

Mając zalane oczy krwi wytryskiem,

Jakby delfina miał w złotym czapraku408

Pod siodłem, który krew wyrzucał pyskiem.

Nie dając jednak najmniejszego znaku,

Że był zmieszany tym ostrym dogryzkiem,