A zaś powszechnie o nim niosła sława,
Że nawet pannom, gdy sobie podchmielił,
Wystrzelał korki415. — Była to zabawa,
Której bym wcale z innymi nie dzielił,
Gdybym był panną, gdzieś w szlacheckich dworkach
Pod owe czasy i chodził na korkach.
Wycelił już więc prosto, w same416 czoło,
I palec już giął — gdy nagle... o! dziwy!
Jakoby Irys417, co rzuciwszy koło
Z tęczy, zlatuje na zamglone niwy: