Ja czekam, krusząc wyroki okrutne...

Twe oczy patrzą na mnie — takie smutne! —

Bądź zdrowa! drugi raz cud się powtórzy —

Martwy, odemknę ci w grobie ramiona,

Kiedy ty przyjdziesz, do zbielałej róży

Podobna, zasnąć. — Dosyć! Pieśń skończona!

Oko się moje senne łzami mruży,

Róże uwiędły — czara wychylona,

I pieśń gdzieś leci ode mnie echowa...

Już pożegnałem cię — jeszcze bądź zdrowa!