Pieśń V

Przez ciemne, smutne gościńce kurhanów

Niesie go czarny koń dniami i nocą.

Pod ziemią tętna zakopanych dzbanów

Z prochem rycerzy, — na niebie łopocą

Kruki, jak stada posępne szatanów.

W czaharach446 zbroje rycerzy migocą,

I dzidy błyszczą krwawemi płomyki447. —

Tam na kurhanach posępne lirniki448

Siedzą i grają dumy449 dawnych czasów.