Gałąź pokrzywy miała zamiast bicza —

Tu widzę, że mi się poemat uda,

Że mi już Muza swoich łask użycza;

Więc dalej! wieszczów galopem wyprzedźmy,

Jest ex machina deus88 — w kształcie wiedźmy.

Więc, jak powiadam, zrównały się konie.

Beniowski nagle ocknął się i wzdrygnął,

Widząc, że siedział czart w srebrnej koronie

Na koniu, co go jak wicher prześcignął...

I wziął z Kaźmierza rąk w kościane dłonie