Przez takie bory zarośnięte wrzosem,
Prędkim tętniły kopyta odgłosem.
W pośpiechu szybko mijają rycerze
Rozległe książąt na Lidzie15 dziedziny.
Z wschodzącym słońcem witały się wieże,
Choć cień pod zamkiem zalegał doliny,
Ze słońcem jeźdźców migały puklerze16,
Słońcu nadbrzeżne kłaniały się trzciny,
Niejeden pączek przed słońcem rozkwita,
Błyszczy się ziemia kwiatami okryta.