I tak my Polacy górą

Lub z Moskalem oko w oko.

Aż z carską inwestyturą

Przyjechał Biren z Sybiru.

Zda się, że go wiedźmy wloką

Na tron, śród wroniego skwiru,

Kacią zbryzgały posoką

I pokazały z pod44 chmury

W płachcie z moskiewskiej purpury

Przemrożonego do kości.