Nawet nie człowiek! bo oto

Leży jego jeden brat,

Z którego krew szczerozłotą

Tak czystą, młodą, rumianą,

Ojczyźnie ofiarowaną

Ten człowiek wytoczył z serca.

Więc nie człowiek, lecz morderca

Stoi pod nami i zgrzyta.

Otóż mówię w imię boże,

Że odtąd jako banita