Powietrze całe czerwienią...

Wchodzi Ksiądz Marek.

KSIĄDZ MAREK

Lub się serca w katach mienią,

Lub Pan oczy zaćmi ślozą80...

A ciemna to była chata,

Gdzie mię po pas obnażono.

Więc zamiast bić w moje łono,

To kat się rzucił na kata

I we krwi się oba pluszczą...