KOSAKOWSKI

Zaraza, co tu panuje,

Gdzie Moskale wiatr popsuli,

Gorsza od miecza i kuli,

Tysiącami ludzie truje,

Z trupów czarnych urodzona,

Stojąca jak widmo na wale.

Pełne Moskalów szpitale,

Każda karczma zarażona.

Każdy człowiek straszny, blady,