Że na tych przekleństwa skałach

Zatrzymane ludów wody

Pierś swoję o nas rozbiją,

Staną i w kałużach zgniją,

Nie mogąc wejść na te wschody,

Któreśmy sypali sami

Wiekom, kładąc się trupami.

Bogdajby kiedyś odkryto,

Że tu, gdzie nas zabijano,

Ludów patronkę zabito;