Zostajemy tu na rzezie,

Ty myślisz? ojcze wielebny,

Że nam kto Boga uwiezie?

Że nam Bóg jest niepotrzebny

Charłakom jęczącym w nędzy?...

Więc pan tej jedwabnej przędzy

Nie chciał zwlekać przez hajduki

I zostawił złote bruki,

Po których chodził wspaniale,

Jak na opuszczonej skale