A osadzonych na Bogu.

A ty sam z kościoła progu

Uchodzisz! ksiądz poświęcony!

I gdybyś twymi ramiony

Mógł, co Samson z dawnych czasów,

Wyrwałbyś bramy z zawiasów

I poniósł z sobą wydarte,

A potem przedawał ćwieki...

A gdyby co były warte

Okna, co patrzały wieki,