A hasłem jest zima nieprzespana,

oślepienie świtem, którego miało nie być.

Hasłem jest też oślepiający świt, co sam ślepnie,

znajdując przypadkiem swoje czarne ciało

na obrzeżach spalonego parku.

Zebra

Po co to myć, jak zaraz znowu będzie brudne,

mówi deszcz. Bóg dał, ale po co, Bóg wziął, lecz dlaczego?

Jeszcze nie skończyły płakać kobiety, a już trzeba zacząć pytać.

Nie poznać nikogo z tych wspaniałych ludzi,