— Nie pytam, co pani przypuszcza. Skąd pani wie, że jest w Rybarach?

— ...Nie wiem.

— Kiedy był tu po raz ostatni?

— Dziesięć dni temu. Został odprawiony...

— Kiedy widziała go pani ostatnio?

— Dziesięć dni temu.

— Niech pani nie łże! — warknął Biegl prosto z mostu. — Wczoraj się pani z nim widziała. Wiemy o tym.

— To nieprawda! — westchnęła Polana wystraszona.

— Przyznajcie się, Hordubalowo — dogaduje jej Gelnaj.

— Nie... tak. Wczoraj mnie spotkał...