— O tym wiedzą wszyscy.

— I chcieliście się zemścić na nim?

Szczepan sapnął.

— Gdybym go spotkał, sam nie wiem, co bym mu zrobił.

Biegl zastanawia się przez chwilę. Ze Szczepanem niełatwa sprawa.

— Gdzie byliście dzisiejszej nocy? — rzucił prosto z mostu.

— W domu byłem. Tutaj. Spałem.

— To się pokaże. Czy może kto o tym zaświadczyć?

— Może. Michał, Djula, nasz stary. Niech pan ich zapyta.

— Mnie radzić nie potrzebujecie — warknął Biegl. — Wczoraj po południu rozmawialiście z Hordubalową. O czym?