Starzec z uśmiechem ścisnął moje dłonie;
«Gdy cała natura już spokojnie drzymie5,
Usiądź tu ze mną w tej cieni, pielgrzymie,
Może to słodkie spełznie omamienie,
Lecz słodsze w sercu zostanie wspomnienie!»
Góra, co Wisła oblewa dokoła,
Co pod obłoki wznosząc grzbiet swój dumny,
Dźwiga stuletnie natury kolumny,
Co w biegu chmurę zatrzymać wydoła,
Góry Srebrnej6 przebrała nazwisko!