W dniu, w którym otrzymałem zaproszenie

do wzięcia udziału w dyskusji o przemocy, razy

sypały się gęsto w wielu szkołach świata.

Ojciec Łukasza C., zajrzawszy do

podsuwanego przeze mnie dziennika,

dopisał się do długiego szeregu

wkurwionych ojców. Chłopak smarkał krwią.

Ja cię chyba zabiję. Dość mam tego wstydu.

Dwa lata temu matka Łukasza C. musiała

wzywać pogotowie. Czuję ból w całym