i dlaczego; za moją głuchotę pomódl się
czytelny, jasny i wytrwały.
Zapowiedź
To są przecież groby, mamrocze
dziecko; nie mów tak o górach;
niesiemy drabinę ku wyniosłej
gruszy, jabłko w woskowinę
chroni się przed mrozem;
to jest przecież cmentarz, spójrz,
tato, w obłoki, szkielet