Kościół w Drogosławiu

widziany przed odlotem

Rozalii Linke, Marii Sztorch,

skłóconych sąsiadek,

które pogodził cios

niewidzialnej włóczni —

anioł się uwijał za dwóch,

las pod oknem niemiał i głuchł;

widziały czerwony, stromy dach,

z bliznami okien uniesionych jak brwi,