Każdy kształt ciała, co gdy opierścieni2,

Zmysły w huragan i krew w burzę zmieni;

Na samą myśl tę bliskim jest omdlenia.

Tonąc w srebrzystym ócz twoich błękicie,

Pod stopy twoje rzuciłbym me życie,

A razem3 żądzę uczuwam szaloną

Zabić cię jednym oczu moich błyskiem,

Bo wolałbym cię śmierci poślubioną

Widzieć, niż z innym splecioną uściskiem...

Przypisy: