Więc tak?!... Napróżnom serce wydarł z piersi

i do nóg cisnął ci... Lecz czyż my pierwsi?...

I tylko nie wiem, czemu w mojej duszy

jest ból, jak gdyby pierwszy ból na ziemi?

Czemu to serce tak się rwie i kruszy,

jakby wszystkiemi mękami ludzkiemi

cierpiało we mnie... Czemu tej katuszy

we mnie zwyczajna ta myśl nie oniemi,

że serca mrą z boleści, lecz powoli,

zapominają o tym, co je boli?