Je ne veux plus vous voir! Où suis-je? Chez qui?31

W jakąż rozpusty straszną wpadłam jamę!

Wyprowadź mię pan stąd! Ja bez opieki!

Mój mąż, ten bałw... to jest... Przez taką damę!

Przez taką... tak się dać skompromitować!

Non! C’est trop!32 Zaraz pan mnie stąd wyprowadź!

Albo... ah! ah! ah!...” — krzyknęła i padła

prosto ku Henrykowi — ledwo złapał —

Viola na to patrzała pobladła,

a deszcz jej cichych kropel z sukni kapał,